Tym razem chciałam przedstawić kilka fotografii kościelnych wnętrz, które zachwycają przepychem, bogactwem formy i samą zapierającą dech niesamowitością nasączoną czystym sacrum. Wchodząc do katedry (czy zakonu, jak w przypadku ostatniego zdjęcia) można natknąć się na wiele wspaniałych rzeźb spoglądających na nas swoimi kamiennymi oczyma, które stoją statycznie od kilku stuleci. Często mijamy je obojętnie, ale warto zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się uważniej niektórym z nich, gdyż można doszukać się w nich czegoś niezwykłego...
piątek, 4 października 2013
niedziela, 1 września 2013
12. black & white cities
Gęsty smog o konsystencji syropu zalewa miasta rosnące w kępach na planecie Ziemia. Szarość wylewa się z rynsztoków, wypełza sklepami, fabrykami, kominami hut... Miasta oblane są tajemniczą aurą ludzkich rozterek i problemów, przepełnione są tłumionymi emocjami, które tylko czekają na odpowiedni moment, by wybuchnąć. Ulice świecą szarością, która w swój własny, magiczny sposób prezentuje ludziom swoje wdzięki/wady.
czwartek, 15 sierpnia 2013
11. Monumentalizm z mojej perspektywy (monumentality from my perspective)
Monumentalne budowle powstają od wieków, sięgają coraz wyżej, i wyżej, dążąc ku odległemu, niedoścignionemu nieboskłonowi. Czasem może się człowiekowi zdać, iż zaczynają one nas przygniatać coraz bardziej; dają nam nieodparte wrażenie, że powoli wdeptujemy się w Ziemię, gdzie na każdego z nas czeka przeznaczenie.
Ale budowle te otacza jakaś magiczna aura, która sprawia, że spoglądamy na nie z podziwem, strachem, może zadumą, doprowadzają nas do zawrotów głowy. Ja, jako mały człowiek, wystający ledwie ponad półtora metra nad powierzchnią naszej planety, będący ziarnkiem na tej nieurodzajnej glebie, widzę w nich piękno i dostojność, które przytłaczają swym ogromem i malują niesamowite obrazy na tle nieskończonego uniwersum.
Ale budowle te otacza jakaś magiczna aura, która sprawia, że spoglądamy na nie z podziwem, strachem, może zadumą, doprowadzają nas do zawrotów głowy. Ja, jako mały człowiek, wystający ledwie ponad półtora metra nad powierzchnią naszej planety, będący ziarnkiem na tej nieurodzajnej glebie, widzę w nich piękno i dostojność, które przytłaczają swym ogromem i malują niesamowite obrazy na tle nieskończonego uniwersum.
10. Steamball
Poniższe zdjęcia zostały wykonane przeze mnie, na zorganizowanej przez grupę Ars Noir sesji zdjęciowej "Steamball", która odbyła się na terenie pałacu w Rybnej (śląsk).
Mod.: Anna Palacz
Mod.: Alicja Erronis
piątek, 7 czerwca 2013
czwartek, 7 marca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)




